„Koncentracja, dziwko!”

Jest taka czynność, którą wielu z nas wykonuje nieomal codziennie (jeśli nie codziennie), a zaliczana jest do grupy najbardziej niebezpiecznych czynności, wykonywanych przez człowieka, stanowiących jednocześnie zagrożenie dla życia ludzkiego. Spotkałem się również ze stwierdzeniem, że im szybciej przejmą ją automaty/roboty, tym lepiej dla nas (chociaż osobiście wolałbym mieć wybór, czy robię to ja, czy zlecam zadanie robotowi, bo mi się nie chce, albo nie czuję się na siłach).… Czytaj dalej

Kocham, więc zabiję

Dla odmiany ten wpis będzie bez puenty, oceny czy innego wniosku – to pozostawiam Czytelnikom.

Słuchałem wczoraj reportażu na temat pewnej psiej adopcji, w moim ulubionym radio, którego nazwy tym razem z litości nie wymienię. Żeby nie było, to słuchała go też druga osoba, która mogła później upewnić mnie w tym, że nic mi się nie przysłyszało ani wydawało, byłem też przytomny i trzeźwy.… Czytaj dalej

Przyspieszony śmigus-dyngus

Kilka dni temu opinię publiczną poruszyła informacja o wybryku polegającym na oblaniu tajemniczą cieczą (jak się dowiedziałem nieoficjalnie: była to mieszanka starego oleju samochodowego oraz płynu hamulcowego, wysoce nieprzyjemna dla lakieru) prywatnych aut osób jeżdżących jako kierowcy w Uber. W Internecie zawrzało, autorzy (tfu: przypadkowi obserwatorzy) tego „zamachu” pochwalili się całą akcją na Facebooku i – przepraszam za może trochę niestosowną w tym momencie salwę śmiechu z mojej strony – okazali się „Januszami marketingu”, bowiem przeważająca reakcja internautów sprowadzała się do komunikatu: „pierdolcie się taksówkarze, od dzisiaj przerzucam się na Ubera”.… Czytaj dalej

Rady posłanki Pawłowicz

Ostatnio podczas prasówki natrafiłem na internetową zawieruchę… burzę wręcz, na temat jednej wypowiedzi posłanki Krystyny Pawłowicz, doktora habilitowanego nauk prawnych. Mowa o odpowiedzi Pani Pawłowicz do emerytki, która podzieliła się radosną nowiną o zwiększonej emeryturze o… uwaga… 5pln. W sumie partia rządząca buduje poparcie na hasłach socjalnych.… Czytaj dalej

Zaświetlone niebo

Sztucznie oświetlone niebo staje się powoli znakiem rozpoznawczym naszych czasów. Patrząc się na nocne niebo w mieście ledwo jesteśmy w stanie dostrzec jakąkolwiek gwiazdę, a gdy wyjedziemy daleko poza jego granice z trudem można oderwać wzrok od ich ogromu. To dzięki nim Mikołaj Kopernik „wstrzymał słońce a ruszył ziemię”.… Czytaj dalej

Kultura w komunikacji miejskiej

Poranne godziny szczytu. Ścisk jak w pudełku z patyczkami higienicznymi. Człowiek wchodzi na człowieka i każdy patrzy na drugiego raczej wilkiem aniżeli przyjaznym wzrokiem. Ludzie zaspani, źli – że stoją w korku, że pada deszcz, że nie mają gdzie usiąść, a na dodatek ocierają się o czyjś mokry płaszcz.Czytaj dalej